Ashlee Simpson

Incydent do wnętrza programie Saturday Night Live

Ashlee Simpson występowała do wnętrza programie Saturday Night Live jak zaproszony muzyczny 23/24 października2004, miała sprawić para piosenki. Już dzień nim występem czuła się wybitnie źle, jej sąd wysiadł na dobre. Po konsultacji z lekarzem Ashlee dodatkowo jej menadżer (prywatnie ojciec) postanowili, że występ być może pogorszyć wcięcie głosu plus zdecydowali się na playback. Przy pierwszej piosence "Pieces of Me" nie było żadnych problemów, jednak, kiedy rozpoczęła śpiewnie drugiej piosenki "Autobiography", jest dozwolone było usłyszeć piosenkę "Pieces of Me" zanim Ashlee podniosła mikrofon. Niewiedząc, co zrobić, zatańczyła samoistny tany oraz zeszła ze sceny. Pod skrajność programu Simpson pojawiła się na scenie również próbowała się tłumaczyć, że to jej zbiór zagrał złą piosenkę na początku występu. Jednak skrytykowano ją zbyt to, że było niechybnie jako poruszała ustami, jak wewnątrz tle nie leciała piosenka.

25 października Simpson zadzwoniła do programu na żywo w środku MTV "Total Request Live" oraz wyjaśniła, że musiała obywać się osobisty głos, jako że mogła go co więcej zaprzepaścić (całą sytuacje mogliśmy przypatrzeć się do wnętrza The Ashlee Simpson Show). Ashlee cierpi na chorobę gardła (nadkwasotę strun głosowych) plus medyk nie radził jej występować. Sama komentowała całe zdarzenie "Zrobiłam z siebie kompletnego głupka". Gdy 25 października występowała na Radio Music Awards, Simpson na znak, że zapomniała o nieprzyjemnym zdarzeniu zaplanowała dowcip, który polegał na takiej samej pomyłce jako w środku Saturday Night Live. Ashlee tymczasem występowała na żywo albowiem nie miała przedtem problemu z głosem. 31 października wewnątrz programie 60 Minutes stacji CBS wyświetlono film, który pokazywał problemy jakie piosenkarka miała z głosem przedtem programem Saturday Night Live. Ashlee na wskroś długi pora męczył ten incydent: było to pytanie, które zadawał każdy z osobna reporter, była też z tego powodu wyśmiewana. Sama piosenkarka nie przejmowała się tą krytyką, śmiała się z siebie także mówiła "Już w wyższym stopniu się nie zbłaźnię". Ostatecznym pożegnaniem z tym incydentem było napisanie piosenki na jej drugą płytę "I am me" piosenki "Catch me when oraz fall".